• Wpisów:67
  • Średnio co: 53 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 03:18
  • Licznik odwiedzin:415 338 / 3616 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

...

Dawno nie pisałam... to już kilka miesięcy.. niedługo będzie rok od ostatniego wpisu..heh..
Generalnie to niby tyle czasu minęło, ale nie wydarzyło się nic szczególnego..
Nie wiem czemu przestałam pisać to.. tak jakoś wyszło.. Może znowu zacznę? hmm...
  • awatar blackdaki: zacznij, zacznij :) pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
  • awatar ***Niekochana***: http://niekochanaona.pinger.pl/
  • awatar Gość: Masakra całkiem przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i jestem pod ogromnym wrażeniem. Aż ciężko mi w to uwierzyć. Nie wątpie autentyczność Twojego bloga bo widać że jesteś prawdziwa i tak naprwde piszesz szczerze po to żeby w pewnym senie wyrzucić z siebie te uczucia i żeby choć troszeczkę Ci ulżyło. Na pewno nie jest Ci łatwo ale nie mogę zrozumieć po co w to zabrnęłaś ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
No i ojciec wyjechał.. znowu.
A ja musiałam wrócić do domu matki..
Nie, to nie jest już mój dom. Przestał on być moim domem, w chwili, gdy matka powiedziała mi,że to jej dom, a ja mogę się wynieść jak tak bardzo chcę tego, że mogłabym mieszkać na ulicy, a mam miejsce do spania. Teraz to dom matki. A ja w nim po prostu śpię i oddaję się codziennym czynnościom tj.sprzątanie,nauka i wysłuchiwanie mamusi jaka ona biedna.
Siedem dni temu do mnie przyjechał ojciec. Wziął wolne, wynajął pokój hotelowy, bo do domu matka nie chciała go wpuścić.. szkoda,że zapomniała o tym,że ten dom, zawdzięcza właśnie mojemu ojcu i, że to właśnie on wydał więcej pieniędzy na tą chatę. Ale cóż.. łatwo zapominać o takich rzeczach, jak się wszystko w życiu dostawało bezproblemowo..
Tydzień temu czekałam na ojca na lotnisku. Był w delegacji w Francji i od razu przyleciał do Polski..
gdy siedziałam na ławce na lotnisku zaczęłam się zastanawiać "dlaczego ?". Dlaczego zostałam dziwką, dlaczego sprzedaję się za kasę, dlaczego Michał mnie tak kocha, Dlaczego z Krzyśkiem mi się już nie układa i nie widziałam się z nim od miesiąca, dlaczego moja Madzia jest taka głupia, dlaczego jak kocham Magdę, Dlaczego moja matka jest taka kretynka, Dlaczego ojciec mnie tak kocha, Dlaczego wszystko musi tak się pieprzyć, gdy w końcu dochodzimy do wniosku,że jesteśmy szczęśliwi?.. Zastanawiając się nad tymi pytaniami i przeprowadzając analizę egzystencjonalną przede mną stanął przystojny facet z bukietem czerwonych róż.. po chwili rzuciła mu się w ramiona piękna kobieta i pocałowali się.. Rozpłakałam się.. Dlaczego ja kurwa tak nie mogę?! Dlaczego nie kocham żadnego faceta tak bardzo?! Dlaczego... ehh.. Nadal kocham Madzię, wiecie? Naprawdę.. KOcham ją.. tak, wiem.. żałosne.
Siedziałam i patrzyłam się pusto w podłogę terminalu. Spieprzyłam swoje całe życie.. moje życie jest pojebane na każdym kroku. Nienawidzę się za to..
Usłyszałam piosenkę tatu "Ja soszła s uma". Siedziałam tak chwilę i zaczęłam się wsłuchiwać w nią.. dopiero po minucie dotarło do mnie,że to mój dzwonek w komórce i ktoś właśnie do mnie dzwonił. To ojciec.. Pytał się mnie gdzie jestem, bo mnie nie widział.. w końcu jakoś się znaleźliśmy. Rzuciłam mu się w ramiona i rozryczałam się po raz kolejny...
  • awatar Lenka88O: Wiem że dawno nie pisałaś ale mam kilka pytań ;) daj znać jak odwiedzisz bloga :)
  • awatar Gość: Witaj Natalio Julio Nowak;] myślałaś,że się nie wyda?Żal mi Ciebie,wystarczy wejść na Twoją rzeczywistą stronę i wszystko staje się jasne.Pozwól,że zacytuję"Uważam się za radykalną antyseksualistkę, obrończynię życia ludzkiego i... żeńską antyfeministkę"-to akurat z interii 360.Przyznaję,że całkiem kompatybilne z wykreowanym przez Ciebie wizerunkiem"matki".Oczywiście wszytko co piszesz na tym blogu jest bzdurą,nawet wiek-dla zmyłki?Nie bez przyczyny mam nick jaki mam(Sabaton).Prowadzisz tego bloga,żeby się dowartościować?Nie wspominam już nawet o Closterkeller,to tylko potwierdzenie mojej tezy.Internet to nie zabawka,jak widzisz wszystko można rozgryźć.Pozdrawiam "narodową dziewczynę" ;]
  • awatar Plastykowy Dżimmi: I co? Straciłaś wenę na te swoje ściemy?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (30) ›
 

 
omg... 95 komentarzy pod ostatnią notka? ee ludzie nei macie co robić czy jak? xDD
sorry ze nie odp teraz, bo właśnie spadam na spotkanie z Krzyśkiem, a potem nei wiem czy w ogole znajdę czas. A więc do kiedyś tam.

S.
  • awatar Gość: ludzie mają co robić. szkoda, że nic nie piszesz.
  • awatar Gość: opisz spotkanie z krzyskiem :) ciekawy blog btw. pozdrawiam
  • awatar Gość: Nie krytykuje OSOBY tylko fakty, o ktorych ona tu pisze. jesli dla Ciebie prostytucja to cos normalnego, synonim wolnosci i czego tam jeszcze to Twoja broszka... widac tak wolisz. swoje zdanie juz wyrazilam, nie lubie sie powtarzac (i nabijac panience postow bez sensu;))pozdro.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Dwadzieścia jeden dni minęło. Dwadzieścia jeden pieprzonych dni dobiegło swojego końca. Dwadzieścia cztery godziny przez dwadzieścia jeden dni spędzonych z matką, bez ojca. Ciągłe narzekanie, czepianie się mnie o nie wiem co.
Nie cierpię mojej matki. Nienawidzę jej. Ona uważa, że wszystko ma być tak jak ona sobie tego życzy. Uważa,że ja nie mam uczuć,że ja tego pieprzonego rozwodu nie przeżywam, że to nic dla mnie nie znaczy. Tiaa.. oczywiście.. bo jestem aż taką cyniczną suką jak ona uważa. Pieprzone pozory..

A co u mnie? to hmm.. no więc tak.. mieszkam z matką w swoim domu nadal. Ona ciągle depresje ma i wszystkie żale do całego świata kieruje na mnie. Z ojcem kontaktuję się tylko przez skype'a i gg.. tęsknie za nim.. naprawę.. jeszcze jeden pieprzony tydzień, pieprzone siedem dni i będę go mogła w końcu przytulić, porozmawiać z nim tak jak kiedyś..
a póki co będę odliczać dni do spotkania z nim. Będę się męczyć psychicznie czekając aż tydzień minie by wyrwać się z więzienia mojej duszy, by w końcu mieć odrobinę normalności..
  • awatar Gość: WItaj prosze odezwij sie na email ladzia_bk@o2.pl im dłuzej obserwuje twoj blog tym bardiej mam ochcte Cie poznac i zrobic to wlasnie z toba
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jakby tu zacząć.. ehh.. chujnia po prostu..
Obecnie mieszkam z matką w swoim domu, ojciec się wyniósł 5 dni temu. Widziałam się z nim dzisiaj.. ja chce z nim mieszkać! Nie z matką, ale z nim.. on jest taki miły, kochany, a moja matka to wredna suka. Nie dziwię się czemu ojciec ją zdradził. Dziwi mnie to,czemu się z nią ożenił... heh... dobra nieważne.
Spotkałam się z ojcem w kawiarni.. pogadałam z nim, był taki nieobecny..przygnębiony.. W sumie żal mi go się zrobiło.. i prawdopodobnie domu nie sprzedadzą.. będę w nim dalej mieszkać, bo ojciec wynosi się prawdopodobnie zagranicę. Kurwa i niby się cieszę,że jednak się nie przeprowadzę, że jednak będę dalej mieszkać w swoim mieście, ale.. z matką nie będzie to już to samo.. zacznie facetów sprowadzać do domu, ojca będę widywać jedynie przez skype'a, a matka będzie obwiniać mnie o swoje niepowodzenia życiowe. Super, zajebiście po prostu.. Dodatkowo czekają mnie pielgrzymki "rodziny", koleżaneczek mamusi (hah to już w sumie jest, bo co chwile jakaś przychodzi, a mnie się opieprza za wszystko -.-). fantastycznie po prostu.
Gdyby nie fakt,że nigdy nie byłam przywiązana do rodziców, to bym się rozryczała.. ale ja w ogóle nie płakałam.Bo po co? Bo tak byłoby "normalnie" ? "Bo mi się świat zawalił, rozbiła się rodzina"? "bo ojciec to skończony skurwiel"? Nie. Nie płaczę, bo nie uważam,że ojciec jest skończonym skurwielem, nie mam do niego żalu ani troche, tylko do matki go mam. Co do pojęcia "rodzina" i "się rozpadła", to w sumie nigdy nie miałam takiej prawdziwej rodziny jak z filmu..

A wracając do spotkania z ojcem.. zjedliśmy obiad, wypiliśmy kawę,pogadaliśmy.. było miło. Naprawdę.. Szkoda tylko, że z matką tak nie potrafię.. pogadać po prostu, posiedzieć, wypić kawy.. a teraz mam z nią mieszkać..
  • awatar Gość: jesli myslisz, ze doswiadczenie w lozku zapewni Ci wiernosc faceta... eh...ostatnia rzecz: dlaczego dzielisz kobiety tylko na te ktore sa zdradzane, zdradzaja albo z nimi ktos zdradza? skad u Ciebie taki wypaczony obraz plci pieknej??? mozesz zanegowac to wszystko, co napisalam ale wiedz, ze opieram sie tylko na tym co tu przeczytalam. mam nadzieje, ze kiedys zrozumiesz, ze to co robisz do niczego nie prowadzi. bye...
  • awatar Gość: Gdybys miala chociaz te 18 lat to moze bym napisala"rob co chcesz". ale Ty jeszcze nawet piwa w sklepie nie mozesz kupic! no coz... widac Twoi rodzice nie maja talentu wychowawczego. w jakis sposob musieli wyrzadzic Ci mega krzywde skoro prowadzisz takie, a nie inne zycie. nienawidzisz sama siebie, probujesz zjednac sobie ludzi (facetow) poprzez sex ale na dluzsza mete to nie dziala (i wiesz o tym, oni nigdy nie beda TWOI). W dodatku ludzisz sie, ze to wszystko ujdzie ci plazem i ze w przyszlosci nie poniesiesz zadnych konsekwencji swojego zachowania. Myslisz, ze dzieci przelknely by z latwoscia wiadomosc, ze ich matka byla prostytutka? tylko, jesli wychowasz je tak jak wychowano Ciebie (mowisz, ze Ty nie mialabys z tym problemu). Uwazasz, ze Twoj ewentualny maz bedzie sie cieszyl, ze jestes taka doswiadczona i dobra(?) w lozku? eh... malo znasz facetow. to hipokryci (powinnas juz sie zorientowac). nie przelkna wiadomosci, ze ich zona, matka ich dzieci kiedys sprzedawala sie za kase. i
  • awatar Gość: Jakkolwiek z pewnością jesteś osobą młodą, bo jak wiadomo naśladowanie wyrażeń slangowych przez osoby w pewnym wieku daje dość żałosny efekt. Twoja stylizacja jest w miarę realistyczna, może nawet autentyczna. O młodym wieku, braku dystansu do siebie świadczą niektóre bardzo agresywne wręcz ambicjonalne reakcje odnośnie krytyki młodego wieku i poziomu wiedzy. Jest to bardzo charakterystyczne dla nastolatków, którzy, jak wiadomo, chcą być postrzegani jako dorośli. Gdyby się okazało że w tym co napisałam jest trochę racji i tak nie mogłabyś napisać bo zepsułoby to całą zabawę, prawda? Wyrazy szacunku, gratuluję talentu, zainteresowania (sukces zawdzięczasz ogłoszeniu na PUDELEK.PL) P.S Gdy mój chłopak jest za granicą, twój blok dostarcza nam obojgu taniej, bo taniej , ale zawsze miłej rozrywki. Za to dziękujemy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (93) ›
 

 
Nie wiem jak zacząć mam ten wpis.. chciałabym jakoś tak oryginalnie, ale jakoś mi nie wychodzi wymyślenie czegoś, więc może przejdę do rzeczy.

A więc, jak każdy zdołał się domyślić, to wróciłam do domu.. na niedługo, bo zaraz znowu wyjeżdżam.. na zawsze.. zostawiam swój dom, swoje miasto, swoją Madzię.. przeprowadzam się.. Bo.. matka z ojcem się rozwodzą, i muszę zamieszkać z mamusią z daleka od tatusia, bo oni tak postanowili.. Znaczy matka tak postanowiła.. bo ona go nienawidzi, bo chce zacząć życie "od nowa".
Okej rozumiem ją.. Ojciec mając kochankę powinien trzymać to w tajemnicy. Ojca też rozumiem, bo to w sumie wina matki, że się rozwodzą.. bo gdyby była wystarczająco dobra dla niego, spełniała się jako żona, kochanka i przyjaciółka to by tej sytuacji nie było. Co ja pieprzę.. ojciec nie zacząłby szukać kurwy co mu sie da przelecieć, gdyby matka się spełniała sexualnie. Tak to jej wina! To przez nią mam teraz spieprzoną rodzinę! Wcześniej nie było idealnie, wszystko sztuczne, odegrane dla całego świata, by wszyscy znajomi, tzw."rodzina" czyli banda ludzi, która uważa się za twojego krewnego, ta sztuczna życzliwość, bo każdy wie,że za 10 minut zostanie obgadany przez resztę tej "rodziny". Zawiść, wredność, wpierdalanie się tam gdzie nie trzeba, obojętność itd. Nienawidzę tego. Nie cierpię. Gardzę tą całą moją "rodzinką".. tiaa... w sumie jedynie rodzice, dziadkowie od strony matki oraz jakieś kila osób, które można policzyć na palcach jednej ręki stanowią dla mnie jakąś wartość i mogę nazwać ich rodziną. A reszta to kurwa nie wiem po jaką cholere uważa się za "moją rodzinę". Pierdole ich wszystkich, oni mnie też i wszystko byłoby okej, gdyby nie ta pierdolona suka, bo inaczej tej ździry nazwać nie potrafię, nie przyszła wczoraj do mojej matki bo się dowiedziała od kogoś tam,że moi rodzice się rozchodzą. A po co moja kochana ciocia przyszła? Po to by zapytać się mojej mamusi co będzie ze mną! A co kurwa ma być ze mną się pytam do kurwy nędzy?! Czy to ja się rozwodzę z kimś czy co?! Przez przypadek usłyszałam bardzo mądre słowa ciociuni, a dokładniej miej więcej coś takiego: "No bo wiesz, córka w wieku 16 lat nie pomoże ci znaleźć nowego partnera, bo wiesz jacy są faceci.. i najlepiej byłoby ją oddać gdzieś, nie wiem, może u nas by zamieszkała? Oczywiście mieszkała by u nas pomagała w domu, a co do pieniędzy na jej utrzymanie to byśmy się dogadali jakoś..". Matka była z lekka zszokowana, ale nic nie powiedziała, piła tylko kawę z filiżanki. Ale chwila milczenia została przerwana przez,cytuję:"niewdzięczną gówniarę". Weszłam do kuchni i opierdoliłam tą pieprzoną kurwę,że co ona sobie wyobraża, że ja niby mam jej sprzątać w domu, kible czyścić, odkurzać podłogi, pastować parkiety i zajmować się jej wszędzie szczającymi kotami?! Że mam się wyprowadzić z własnego domu, bo ona chce frajera w domu mieć?! Powyzywałam ją od zdzir i kazałam się wynosić z domu, ale wtedy mamusia jeszcze bardziej mnie wkurwiła, bo.. po raz pierwszy dostałam od niej w twarz. Zajebała mi po prostu. Kurwa! Nie, nie oddałam jej. Uśmiechnęłam się ironicznie i powiedziałam "wiesz mamusiu, idź w świat, szukaj nowego faceta,a ja zamieszkam z tatusiem i jego nową dziewczyną.Albo nie.. lepiej będę robić za idiotkę u kochanej ciociuni?(słodki uśmiech w kierunku tej suki) A w sumie to nie..nie będę mieszkać z tatusiem,ani też z ciociunią, zamieszkam po prostu z moim facetem, wiesz on ma40 lat po rozwodzie, wiesz porządny facet.." znowu uśmiechnęłam się słodko, wyszłam z kuchni i poszłam z psem na dwór.
Matka się coś darła za mną, że jaki facet, i że jestem kurwa. Tak, jestem kurwą mamusiu. I wiesz co? Wolę, by faceci zdradzali ze mną swoje kobiety, niż by mnie zdradzano. Bo kobiety są albo zdradzające, albo się z nimi zdradza swoją kobietę, albo są zdradzane. Jak mam wybierać to wolę być 1 albo w 2 grupie. I jest mi z tym kurewsko dobrze..
  • awatar Gość: ja tez mam mega spierdolone zycie... ! starzy mnie wkurwiaja, szkola i sam tez juz jestem wkurwiony ze zyje !
  • awatar Gość: ale z ciebie kozara nono :(
  • awatar Gość: miec taka córke jak ty to chyba kara boska bezczelna wulgarna i do tego dziwka!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
nie miałam neta przez prawie tydzień >.<
wiem straszneP
ale kurwa jak można nie mieć neta przez jebane 6 dni?! normalnie szlag mnie trafiał, jak biedna nie miałam co robić;/ ale dobra już mam neta i jest spoko
^^
w ogóle to sorry wszystkim,że nic nie pisałam
chociaż nie.
nie sorry.
ja wAs przepraszać nie bd, bo nie mam za co
to mój pamiętniczek i mogę pisać kiedy mi sie chce
i kiedy mam czas.
i kiedy mam ochotę.
itd.

a tak w ogóle to jutro jadę do Włoch^^
ściślej do Venecji i takie tam okolice^^
na 2 tyg
a potem nie wiem
tak, możecie mi zazdrości^^

tiaa..dziewczynka się powoziła xD
a co tam xD

Więc być może przeżyję romanse z panami Włochami^^
albo i nie.
A jak nei to coś ściemnię^^
jakieś opowiadanko o sexie na plaży walnę czy coś tam
skoro się Wam podoba
bo zwykłe życie jest nudne.
a takie historyjki fajnie się czyta czyż nie?

tiaa..
pisanie pod masówkę?
hmm..
a miał to być mój szczery pamiętniczek..
i był.
Ale chyba zmienię koncepcję.
I będziecie dostawać fikcyjne opowieści.
Bo w końcu tego chcecie nieprawdaż?

nieletnia laska,
sex,
kasa,
narkotyki,
alkohol,
imprezy w najdroższych klubach,
życie w klasie lux,
z elementami bdsm,
sadyzmu psychiczno fizycznego
nienawiść,
miłość,
żądza,
zdradza,
kurewstwo.

o tym fajnie się czyta nie?
Tego podświadomie pragniecie..
każdy tego podświadomie pragnie..
I przyznajcie,że to was bardziej jara, niż czytanie wywodów laski na temat jej zwykłego,szarego życia.
Podoba się wam to.
Chcielibyście tak żyć..
Czyż nie?
tiaa...
teraz będziecie pierdolić,że to nieprawda..
Ale okłamujecie siebie samych.
Fałszywe kurwy.

I wiecie co?
serio napiszę książkę.
Tak.

I nie bede po prostu dziennikarką.
będę artystką^^
w szerokim znaczeniu tego słowa^^



ps.na 2 tyg,żegnam się z Wami. Notek nie będzie, bo robie sobie wolne od wszystkiego i wszystkich.

ps2.na komenty odp.za 2 tyg.

ps3.zanim coś napiszecie to zastanówcie się nad sensem swych słów.

ps4.mówiłam już, że na płatny sex się nie umawiam-.- nie umiecie czytać ze zrozumieniem czy jak? ...

ps5.wolicie rude farbowane czy blondynki rozjaśniane na idealna platynę?;>

ps6.miałam coś sexualnego z Magdaleną ale wam nei powiem xD

ps7.no dobra powiem Wam ale jak wrócę

ps8.nie, nie poszłam z nią do łóżka.

ps9. ee.. zapomniałam xD

ps10. to nie szukać mnie w tej venecji nie wiecie nawet jak wyglądam ^^ poza tym,że ładnie

SALVE ^^
  • awatar Panna R.: "nieletnia laska, sex, kasa, narkotyki, alkohol, imprezy w najdroższych klubach, życie w klasie lux, z elementami bdsm, sadyzmu psychiczno fizycznego nienawiść, miłość, żądza, zdradza, kurewstwo." nie każdy jest taki jak ty panienko . nie każdego kręci to samo . nie można kogoś porównywać do siebie . skoro Ciebie to kręci to spoko ale ja tam się pod tym nie podpisuje , wolę poczytać coś jak dla mnie spokojnego i nie wulgarnego :) a weszłam na ten blog przypadkiem poprzez znajomą żeby nie było że mnie fascynujesz . weszłam , przeczytałam kawałek i wystarczy mi bo się przeraziłam . to nie dla mnie . żebyś nie żałowała kiedyś tego co teraz robisz chyba że to ściema ( lepiej by tak było dla Ciebie ).
  • awatar Gość: Co do tych pragnien, wiele ludzi jakies takie ma, tylko spoleczenstwo tak silnie pierze ludziom mozgi, ze nikt sie nawet nie odwazy poruszyc takiego tematu ...
  • awatar Gość: nie chcialo mi sie do koca czytac ale wlochy niesetety to nie jest "powożenie sie\"bo chyba juz kazdego stac na wenecje all incluiwe za 1000 zl?;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
sorka,że tak krótko, chaotycznie i z lekka bezsensu,ale właśnie wychodzę z domu, więc więcej nie mogę

na komenty także odp.jak wrócę
dzisiaj albo jutro
  • awatar Gość: niezla z ciebie łachudra, ale to nie jest twoje zdjęcie, i nie jestes dziwką, jak znam życie, bardzo nie lubie jak ktos pisze bzdury. zalosne
  • awatar Arek11: Twoje opowiesci o tresci erotycznej sa OK. Pytanie czy to rzeczywiscie twoje doswiadczenia czy masz bujna fantazję - w sumie bez znaczenia. Czyta sie to dobrze. Jak to sie stalo ze 16 latka tak juz sie zdazyla rozwinac w tej branzy tez jest interesujace - ale wszystko jest mozliwe. Bzykaj sie mala i pisz o tym - im bardziej pikantnie to robisz tym lepiej. Tylko nie przekombinuj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
hmm.. 29 dni minęło.. w sumie miesiąc od ostatniego wpisu.. niby dużo, ale mi zleciało jak z pejcza strzelił..(nie wiem skąd mi się wzięło to określenie, ale wkręciło mi się ostatnio xD).
Ujmijmy to tak,że może nie zapomniałam o blogu, ale zrobiłam sobie od niego wolne. Zresztą myślałam, że w wakacje ludzie nie wchodzą tutaj, a tu szok- 5tys odwiedzin od ostatniego razu co byłam na blogu;] poczytałam komentarzyki i wiecie, aż miło mi się zrobiło, że mam czytelników i podoba się ludziom to co piszę kto wie, może za parę lat napiszę książkę na podstawie bloga.. bo wiem, że mam zdolności literackie i by miała czytelników.
Zastanawiałam się dlaczego ludzie czytają tego mojego bloga.. hmm.. z ciekawości? chyba.. zadziwiające jest to,że ludzie chętniej czytają o czyimś życiu niż o swoim..wydaje się ono bardziej intrygujące, bardziej kolorowe, lepsze.. ale w sumie moje życie nie jest szczególnie odmienne od Waszego.. bo każdy człowiek jak księżyc ma 2 strony- jasną, odbijająca blask słońca, piękną stronę oraz tą drugą, ciemną, mroczną, często nieznaną nikomu..

A co u mnie? hmm.. ciężko powiedzieć..kolorowe odcienie szarości. mokro,mrocznie i duszno.
ahh..
kocham deszcz.*




*wieczorem tudzież w nocy rozwinę ten wątek,bo pewnie się stęskniliście za mym zjebanym życiem^^



a właśnie.. dlaczego Wy czytacie mojego bloga?;>
przypadek, że tu trafiliście? ciekawość? lubicie czytać moje wpisy czy podobają się wam moje notki?
  • awatar Gość: uwielbiam taka prawdziwa szczorosc jak tu przedstawiasz, chociaz nie trudno ci z powodu anonimowosci. Z drugiej strony ujawnienie sie to bylby prawdopodobnie koniec twojego normalnego zycia w twoim miescie... trzymaj sie i nie bluznij tak strasznie na tych upierdliwych, wyzywajacych cie komentatorow :))
  • awatar Gość: Trafiłam tu przypadkiem... i nie wiem czy mam tego żałować i trzymać się z dala od Twojego życia czy raczej niecierpliwie czekać na nowe notki ;> Przeczytałam Twój pamiętnik i szczerze pisząc jestem przygnębiona. I jedyne co mi się nie podoba to to jak traktujesz innych... rozumiem wkurzasz się. I nie wiem dlaczego, ale zgadzam się poniekąd z kaka. Bez obrazy... nie wiem czy to co piszesz to prawda, ale zasługujesz na szacunek (przynajmniej u mnie). Do napisania?
  • awatar Gość: Zgadzam się z tym, że talentu super do pisania to ty nie masz. Jednak myślę, że to dobrze, że piszesz, bo biorąc pod uwagę Twój wiek to właśnie wykształcasz w sobie styl pisania. Kto wie może za jakiś czas Twój poziom pisowni z przeciętnej podniesie sie.Dlatego uważam, że pisać powinnaś. A ludzie czytają Twojego bloga, bo wiadomo, że kręci ich niby nietypowe życie nastolatki. Pisz więc dalej i staraj się, a kiedyś może uda Ci się wydać książkę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
sorry ze przez 5 dni nic nie pisalam ale tak jakos wyszło zaraz odp.na komenty

wiec tak.. Dziś nie zaskoczę Was żadnym pikantnym. zboczonym i kontrowersyjnym opowiadaniem. Od tygodnia się nie pieprzyłam i jakoś nie tęskno mi do tego.. i jeszcze dostałam ten kureski okres-.- jeju nienawidzę tego, normalnie nienawidzę.. ale czytałam chyba w Cosmopolitanie jakiś czas temu, że są tabletki, że się nie ma cioty i że one z juesej są. i sobie chce je kupić. tylko muszę iść do ginekologa.. ehm.. a tak w ogole to ja nigdy u ginekologa nie byłam ale to szczegół..i jakoś nie spieszy mi się do niego w sumie.. w sumie.
A tak poza tym to byłam z Magdą na pizzy wczoraj. Potem poszłyśmy do parku, gadałyśmy.. było normalnie, aż do czasu jak ona zaczęła przesuwać swoją rękę wzdłuż mojego uda.. coraz wyżej i wyżej przejeżdżała swoją delikatną dłonią po moich spodniach, mówiąc do mnie czule "wiesz.. jesteś dla mnie bardzo ważną osobą.. jedynie na ciebie mogę liczyć.. wiesz to prawda?"
-no tak wiem..-odpowiedziałam niepewnie.. a ona coraz wyżej miała rękę.. czułam zmieszanie, a przy okazji rozkosz z jej cieplego dotyku, z tego, że ona w końcu zwróciła pod "tym" względem uwagę na mnie.. i już myślałam, że coś będzie, że ona mnie pocałuje, złoży deklaracje jakaś czy coś, ale.. ona tylko do mnie: "to super. kocham cię za to. Bo każda inna już by spierniczyła jakbym ją zaczęła molestować,a ty nic."i się uśmiechnęła zadowolna. A ja jestem zmieszana i nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć;/ bo niby kocham ją ale.. to bardziej miłość platoniczna czyli duchowa, kocham ją za to jaka jest, za charakter i za to, że jest taka nieosiągalna i że jej mieć nie mogę.. a nie patrzyłam na nią pod względem platońskim, czyli sexualnym.. no dobra czasami tylko sobie ją wyobrażałam jak się ze mną pieprzy, ale się karałam z takie myśli katując się kabelkiem od ładowarki po ciele, bo takie myśli były złe i nieczyste i nie miałam prawa o niej tak myśleć..

a teraz nie wiem co mam w sumie myśleć o niej... i nie wiem, czy bym chciała iść z nią do łóżka i się pieprzyć z nią.. po prostu nie wiem...
  • awatar Gość: wsumie to jestem mlody mam 14 lat i nie mam 25 cm giganta ale mam pytanie czy za 200 zl bym mugl sie z toba przeleciec
  • awatar Gość: to prawda co napisała Martussia. Po co dziewczyne wyzywać i w ogóle czytac to jak sie nie podoba? Pisze, bo ma wyobraźnię więc co tu jej zarzucac. Lepiej żeby bajki pisała? Chyba nie. Więc niech dalej pisze na ten temat skoro to lubi. Szkoda tylko, że zginęła na jakiś czas i jakoś brzk dalszych wpisów. Czyzby zrezygnowała?
  • awatar Gość: ludzie to jej sprawa co ona tu pisze i jesli sie nie podoba to wypierdalac ! piszac ze jest 'lafirynda' i podobne epitety tego pokroju sa tu zbedne bo nie jestescie zapewne pierwszymi a jak widac blog dalej istnieje wiec nie zasmiecajcie chociaż, tylko tyle zróbcie dla ludzkości i samych siebie. nie traccie czasu bo jak mniemam jej takie teksty nie ruszaja i nie robia na niej wiekrzego wrzenia a tylko wprawiaja w smiech :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Se pomalowałam pazury na kurewską czerwień i odrazu humorek mi się poprawił^^
Kocham ten kolorek, tą idealną czerwień.. A miałam wiele lakierów w kolorze czeronym, a ten jest boski^^
Tak sobie patrzę na te pazurki moje i normalnie dochodzę do wniosku, że mam sexi pazurki mraauu ^^
Może wieczorkiem walne fotkę i pokażę wam moją idealną czerwień;D ale nie obiecuję

No i prawie 3 miesiące opierdalania się czyli wakacje^^
Ja swoja edukację gimnazjalną zakończyłam w sobotę i jestem z siebie zajebiście dumna bo mam średnią 5,45 hah i możecie mi idioci zazdrościć mojej wspaniałej średniej hihi ^^ Ale mniejsza ze szkołą
Więc tak.. Magdalena zaczęła patrzeć na mnie kurewskim wzrokiem i mi się to zajebiście podoba szczerze mówiąc no i się zastanawiam czy zaciągnąć ją do łóżka czy nie.. hmmm..
Michałek nadal mnie kocha. I wiecie co? W sumie fajnie jest mieć takiego frajera na posyłki;] Przyjdzie zrobi zakupy, postawi coś od czasu do czasu i jak się nudzi można z nim gdzieś iść. W sumie to traktuje go jako takiego kumpla a nie jako faceta, ale to szczegół.

i wiecie co? Spodobała mi się moja sława. Że na wielu portalach pisze się o moim blogu, był mój blog w tv. Wiec jak ilość wejść na mój blog osiągnie 666 000 to dam swój privat nr gg. I sobie do mnie będziecie mogli napisać i pogadać o ile wyrażę taką ochotę;]

W sumie miał być to mój prywatny, nienaruszalny pamiętnik.. ale tak szczerze powiedziawszy to ja piszę troche też dla was, bo miło jest widzieć, że ktoś lubi to czytac, że mam rzeszę wiernych fanów, wielbicieli, że robie coś co komuś się podoba, albo po prostu pomagam swoimi słowami doprwadzić kogoś do orgazmu.

Ps.na komenty odpowiem wieczorkiem, bo teraz muszę spadać


Ps2:

http://s1.tanoth.pl/?kid=JessicaLaVey


właźcie na ten link ^^


Pozdro Wam
  • awatar Gość: jakie wredne sa baby ,ochyda - nalezy sie zbiorowa eutanazja wszystkich dziwek ,rozwydrzonych bachorow
  • awatar Gość: A jest możliwość umówienia się z tobą? Ile kosztuje godzina z tobą?
  • awatar Kittia: Jeszcze nie przeczytałam ale pewnie dziś skończe, a póki co gicio;) A co do technikum to jeszcze myśle czy hotelarstwo czy nie choć i tak chce właśnie iść do technikum bo LO większość mi odradza. I gratuluje średniej bo moja to 4,2 lub 4,4 ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Piotr wrócił jakieś 2 tyg temu i chciał się spotkać. Trochę dawno się nie widzieliśmy więc zgodziłam się na dzisiejsze spotkanie. Poszliśmy do zajebistego hotelu i zarobiłam tyle ile wynosi miesięczna pensja wielu z was;]

A więc tak.. 12:10, kurewsko nudna lekcja polskiego.. Rozmarzyłam się o moim ukochanym, o tym, że kocham się z nim na plaży, a morskie fale obmywają nasze rozpalone ciała w księżycową noc.. On jest namiętny, posuwa mnie delikatnie, ale głęboko we mnie wchodzi i sprawia mi kurewską rozkosz szepcąc do mnie, że mnie kocha i jestem jego najlepszą suką.. Ahh ^^ ale zostawmy marzenia w spokoju. Więc wibracja w telefonie wyrwała mnie z rozmyślań.. Poczułam na tyłku że mi wibruje koma co sprawiło, że zrobiło mi się mokro na cipeczce bo nadal pozostawałam w krainie marzeń o nim.. Ale gdy przeczytałam wzmiankę: “Odebrano wiadomość od Piotr” powróciłam do rzeczywistości.. Jak on do mnie pisze to już wiem co mnie czeka.. Ale ja sobie wybrałam taki los.. Ja chce się sprzedawać za pieniądze, robię to i gardzę sobą za to.. Ale mniejsza z tym..
Odpisałam mu, że się z nim spotkam.. Do hotelu podjechałam taksówką.. Weszłam do recepcji, a tam już koło windy stało on.. Mój właściciel.. Bo ja jestem suka.. A moi klienci, faceci co mnie posuwają, spuszczają się we mnie za marne pieniądze są moimi właścicielami przez czas określony. Bo to nie jest tak, że dziwka sprzedaje tylko prawo do spania z nią.. Dziwka sprzedaje całą siebie, swój czas, swoją godność, swój honor, swoje ciało, swoją psychikę i uzależnia się od swoich panów jak pies.. Ja wiem, że jestem od nich zależna, że oni mają władze nade mną..
On stał przy windzie, podeszłam do niego, uśmiechnęłam się, powiedziałam proste “Dzień dobry “,a on do mnie “witaj”. Weszliśmy do ciasnej, dusznej windy.. Spojrzałam na jego twarz.. Nie widziałam w jego oczach tego “czegoś” bo zawsze, ale to zawsze w spojrzeniu facetów, którzy wiedzą, że za chwile wejdą w jakąś pannę.. W jego oczach tego nie było.. Zatrzymaliśmy się na 1 piętrze. Do widny weszli ludzie. Stanęłam naprzeciwko Piotra, zwrócona twarzą w twarz. Ręką przejechałam mu spodniach dotykając jego penisa przez spodnie. Zero reakcji.. 2 piętro.. Ludzie wychodzą.. My także.. Pokój nr ***. Wchodzimy do pomieszczenia..
Położyłam się na łóżku.. A raczej rzuciłam się na nie. Delikatna, satynowa pościel muskała moje rozpalone ciało. Bo wiecie co? Ja czasem mam ochotę na seks. Czasem mam ochotę oddać się i sprawia mi to przyjemność.. Zdjęłam bluzkę, zostałam w samym staniku i spodniach. Rozpięłam spodnie i je ściągnęłam rzucając na fotel stojący niedaleko. Piotr usiadł na krawędzi łóżka.. Poparzył się na mnie. Uśmiechnął.. “ile za dzisiaj? Bo chcę mieć cię dzisiaj do 23. Od 15 do 23 wychodzi 8 godzin. Więc ile?” zapytał zdejmując buty i skarpetki.
“hmm.. Ale ja nie mogę.. O 21 muszę być w domu.” -odpowiedziałam poprawiając pończochę.. “Aha. Trudno. To w takim razie do 20:30. 5 godzin. Ile?” -zapytał znów.. “tysiąc.”-odrzekłam. “okej”-powiedział rozpinając koszulę..
zdjęłam swoje czarne stringi i byłam już tylko w staniku i pończochach. Piotr usiadł obok mnie i kazał się położyć.. Położyłam się.. On odgarną moje włosy i delikatnie całował mnie po szyi. Chciał mnie pocałować w usta ale nie zgodziłam się.. Bo dla mnie pocałunek to coś więcej niż sex. Bo sex tylko pieprzenie a całowanie się zostawiam naprawdę ważny osobom.. Rozchyliłam nogi, on wszedł we mnie i zaczął mnie posuwać..
Najpierw były delikatne szybkie pchnięcia a potem zaczął coraz głębiej penetrować moją cipkę.. Czułam jego oddech na swoim nagim ciele, czułam to coś, czego nie czułam nigdy z Krzyśkiem.. Piotr widział we mnie kogoś kto spełnia jego pragnienia, kogoś kto jest mu potrzebny do zaspokojenia się.. Czułam się ważna…
Przerobiliśmy kilka pozycji, po 3 godzinach już było po.. Na koniec wzięłam mu do buzi, ssałam, i przełknęłam jego całą spermę.. I czułam się ważna.. I że robię coś dobrego ..
Byłam w jego spermie.. Miałam na piersiach jego śmietankę, rozsmarowywałam ją sobie jak najlepszy balsam do ciała a potem położyłam się obok niego w łóżku.. On zasnął, a ja nadal dotykałam jego jaj i chuja.. A on miał taką słodką minę.. Czułam , że poprawiła mu nastrój, że spełniłam jego fantazje, a on w tym momencie czuje się cholernie dowartościowanym, potrzebnym facetem… a na dodatek mistrzem w łóżku.. Bo udało mu się zaspokoić prostytutkę, co jest nielada wyczynem…

zmęczona wtuliłam się w jego ciało i usnęłam..
  • awatar Gość: no cóż?żeby zostać pisarzem trzeba dużo pisać i mieć fantazję.masz jedno i drugie:)
  • awatar Gość: i wy w to durni ludzie wierzycie....pffffffffff
  • awatar Gość: jestes 0, mam nadzieje ze w realu cie nie spotkam, nigdy!!!, szkoda slow na dalsze komentowanie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Dobra to ja spadam, notka następna będzie ehm niech no pomyślę.. gdzieś tak w piątek - sobota - niedziela albo jeszcze później
Teraz spadam wkuwać na geografie zakichaną, polski dla mojej zajebanej idiotki vel nauczycielki pani M., histoRYJi no i na deser inglisz lingłicz and mathmatyka wraz z fizyką którą wprost ubóstwiam.

edit:
A właśnie.. przed chwilą gadałam z moim księciem ^^ sex rozmowa to była hah xD normalnie śmieszne to było, że szok ale opowiem następnym razem xD tak jak o samochodzie, małym i dużym przbiegu no i jak przebieg jest związany z tendencją spadkową pensji kobiet oraz o pomyśle panny magdy o ogłoszeniu do neta.


pozdro Wam i bóg zapłać xDD hah
  • awatar Kittia: Ojojoj co wy chcecie ją zmienić? Takimi komentarzami to możecie sobie ale nie powiem co;P Może musi, może nie musi i to jej wola. 11 minut to pierwsza z książek P. Cohelo? (nie wiem czy dobrze napisałam nazwisko). Pozdrawiam
  • awatar Gość: Nie czepiam się, tylko piszę co myślę.Zresztą Ty i tak się nie będziesz przejmować tym co ja myślę. Jeśli "musisz" się puszczać to trudno, Twoja sprawa. Nie mam nic do tego. Przynajmniej potrafisz życiowo skomentować moją wypowiedź. Szczęścia życzę.
  • awatar Gość: Zarzuć LSD:P albo Speedball'a :)))))) lepiej się poczujesz:) http://www.youtube.com/watch?v=5Jj3wZVc7nw&NR=1
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"Erekcja to jeszcze nie dowód, że mężczyzna jest stuprocentowym samcem.
Jest nim, jeżeli potrafi dać rozkosz kobiecie. A jeżeli potrafi dać rozkosz prostytutce, uważa
się za najlepszego spośród wszystkich samców."


Paulo Coelho, "Jedenaście minut "

a teraz drodzy panowie... który z Was może się poszczycić tym, że zadowolił prostytutkę?;>
  • awatar Gość: Mi się udało. Ale to nie była typowa dziewczyna ulicy tylko taka co od czasu do czasu kogos miała. Bez emocji 50 minut z niej nie wychodziłem. Potem juz nie dałem rady 2 raz... Ale to ona doszła pierwsza... Pozdrawaim
  • awatar Gość: podziwiam cie za odwage...ja jestem striptizerka i czasem nie wytrzymuje psychicznie...!!!musisz byc zajebista laska... pozdrawiam
  • awatar Gość: czasem jęczą, czasem chca zeby im sssac ii ssac cipcie, cycuszki ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 

"..)była prostytutką z klasą, nie miała sobie równych. Po sześciu miesiącach pracy zdobyła liczną i wierną klientelę, co budziło zawiść, ale także podziw koleżanek.
Sam seks jak dotąd w żaden sposób nie wzbogacił jej życia. Rozkładała nogi, domagała się, by klient założył prezerwatywę, trochę jęczała (dzięki Nyah odkryła, że jęki mogły przynieść nawet pięćdziesiąt franków napiwku) i zaraz po stosunku brała prysznic, bo chciała,by woda choć troszkę obmyła jej duszę.

Żadnych pocałunków – pocałunek to dla prostytutki
świętość. Nyah uzmysłowiła jej, że powinna zachować pocałunek dla wielkiej miłości, jak
Śpiąca Królewna. Pocałunek wyrwie ją ze snu, pozwoli wrócić do krainy baśni. Sprawi, że
Szwajcaria znów stanie się krajem czekolady, krów i zegarków."

s.56 , P.Coehlo. "Jedenaście Minut"

bo mi się ten cytat podoba
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
3 dni temu, 21:46 (30 maja)
korepetytorsexsu napisał:

ja bym ją z chęcią wyprowadził z tego błędu i nauczył wychowania seksualnego na wysokim poziomie


hehe wierzę;]
ale niestety namiarów na Magdalene nie dam






3 dni temu, 21:48 (30 maja)

korepetytorsexsu napisał:
a jak się z tobą umówić ?? dobrze bym zapałcił


również wierzę;] ale, narazie nie ma takiej opcji. W przyszłości może?



Pozdrawiam,
SaVey
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
2 dni temu, 14:52 (31 maja)
Mia napisał:
Julka, co Ty wymyślasz? "...puszczac sie lepiej za kase niz za darmo." no to mnie całkiem rozwaliło. A nie myślisz, że lepiej wcale się nie puszczać? Ach prawda, lepiej być zwykłą szmatą. I lepiej brać za to pieniądze.
Usuń

Co się czepiasz? Nie było 3 wariantu o tytule "Nie puszczać się" bo było tylko 2 rozpatrywane a mianowicie: "Puszczać się za darmo" czy "puszczać się za kasę". Jak się kurwić to lepiej w tajemnicy i za kase. godności się nie kupi ale można sobie jej stratę zastąpić czymś. Jakbym miała tyle kasy co bym chciała, nie lubiła sexu i tak dalej, to bym się nie puszczała. Ale niestety muszę.

Pozdrawiam,
SaVey
  • awatar Sabathina - nastoletnia dziwka ..: to co mówili mi rodzice to mi mówili. ja mam swój system wartości, który jes przyznam sprzeczny z tym jaki mi wpajano. ale mniejsza o to. Ja też nie daje jak leci wiec wiesz:P sex to sex, miłość to miłość. drugie z pierwszym zwiazane ale niekoniecznie. napisze o tym szerzej jak bd miec czas, a teraz niestety nie dysponuje wolna chwila niestety. pozdrawiam, SaVey
  • awatar Gość: muszę? kto Ci wpajał system wartości. też nie mam kasy za dużo, ale przynajmniej nie daję dupy jak leci. szczerze sex z Miłości to jest to a nie dupczenie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
2 dni temu, 14:16 (31 maja)
julka napisał:

zajebisty blog!bez kitu podziwiam ze o tym piszesz. Masz bardzo dobry stosunek do sexu i zycia. Trzymaj tak dalej a to co robisz jest dobre bo tez wychodze z zalozenia ze puszczac sie lepiej za kase niz za darmo.

A podziękować i bóg zapłać ;] (z małej litery to nie błąd. Po prostu bogu/Bogu okazuje mniejszy szacunek niż pani przysłowiowej Krysi z warzywniaka czy pani Wiesławie z mięsnego)
Wiem, że lepiej za kase niż za darmo;] dlatego jestem dziwką? ehm.. no jestem jestem. Nie płaczę z tego powodu ale jakoś zbytnio też się tym nie szczycę.
Fajnie, że Ci się blog podoba;] Zatem zapraszam na niego jak najczęściej;]

Pozdrawiam,
SaVey
 

 
3 dni temu, 12:18 (30 maja)
Kittia napisał:

"partnerem do dyskusji" a ty wiesz, że może inni też nie chcą z tobą gadać? a system wartości to może ty masz ubogi, ale dziewczyna, która umie odważnie o tym wszystkim pisać ma duży system wartości. A może ty jej zazdrościsz tego wszystkiego? omg z takimi ludźmi xD
Usuń

nom;] Może i nikt nie chce z nim/nią gadać na realu dlatego zaczyna konwersacje ze mną na necie? Kumpli szuka xD hah xDD
Dzięki za słowo uznania;] aż mi się miło zrobiło hehe;]

Pozdrawiam,
SaVey
  • awatar Kittia: Spoko;) Tacy ludzie to przypały dla Polski po prostu xD Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Z szmineczką to było tak..
Krzysiek poszedł mi zrobić kawę, a ja w tym czasie przeglądałam jakaś tam gazetkę chyba Cosmopolitana i czytałam o makijażu ust. Gdy Krzysiek wrócił zaczął temat, że kobiety to artystki. Niektóre kobiety oczywiście. Bo taki makijaż to jak by nie było jest sztuką i wydobywa z kobiety to co najpiękniejsze, a zwykłego paszteta może znacząco przemienić. Krzyś stwierdził, że ciężko jest pewnie tak ładnie umalował usta czerwoną szminką. Akurat na kanapie leżała moja torebka więc wyjęłam szminkę i lusterko i umalowałam się nią. Krzysiek uśmiechnął się i stwierdził z zachwytem: 'hot.. sexy.. ślicznie'. Powiedziałam mu, że to łatwizna jak dla mnie. A on, że to na bank jest trudne, a kobiety to artystki i umieją, a faceci na pewno by nie potrafili. No to wręczyłam mu puderniczkę z lusterkiem wraz z szminką i kazałam się umalować. On popatrzył na mnie zmieszany i powiedział, że absolutnie on nie jest pedałem. A ja do niego: "no zrób to dla mnie nooo.. plisss... tak ładnie proszę' i zrobiłam minkę a'la smutne oczka bezdomnego pieska spod mostu. Krzysiek do mnie: " a jak ładnie prosisz",a ja wzięłam go za rękę, oblizałam ją wlepiając w niego swoje proszące spojrzenie i po jego szyi przeciągnęłam morky języczek co mu się bardzo spodobało. Powiedziałam mu, że coś więcej będzie jak zrobi to o co go proszę i dodałam, że mnie podnieca malujący się facet od razu robi mi się morko na cipie.

Krzysiek zaczął się malować.. lol.. miałam z niego łacha.. Metal malujący usta czerwoną szmineczką haha xD umalował się. Stwierdził z poważną miną, że "kobiety to nie artystki. Bo malować każdy jeden kretyn się umie. A za śmianie się ze mnie to tą szmineczkę to ci w cipe wsadzę suko jedna" rzucił się na mnie. Ja już normalnie zdychałam ze śmiechu zaczął mnie całować po ustach potem rozpiął mi bluzę pod którą nie miałam bluzki tylko stanik. Szarpiąc się i tarzając po łóżku zlecieliśmy na podłogę, a konkretnie on na mnie. Na dół zeszła Agatka czyli córeczka siostry Krzyśka, którą się zajmować miał. Nie widziała nas szamotających się po podłodze, tylko widziała mnie jak leże na dywanie, a on już siedział na kanapie jak gdyby nigdy nic. ja się śmiałam jak idiota, a on miał zmieszana minę. Przywitałam się z Agatką, a wtedy zadzwonił telefon Krzyśka. Poszedł odebrać, a ja zrobiłam małej herbatkę i dałam ciasteczka, zabrałam Ją do Jego pokoju gdzie włączyłam Jej na dvd bajkę. Wyjęłam z szuflady Krzyśka pewną płytkę dvd co kiedyś nagraliśmy.. ja byłam pijana w chuj i robiłam striptiz a potem się zrzygałam mu do zlewu w kuchni i pieprzyłam coś o tym, że go kocham i, że Michał to kurwa, że mnie zdradza i że go zajebie ciemną nocą w burdelu mojego starego czy coś w tym stylu. Jak zrobił kopię to go zajebie chyba. Ale na kompie skasowałam mu jak miał, a płytka jest teraz u mnie w torebce, a więcej kopii to chyba nie robił. Najwyżej bedzie łaszek jak jest jakaś kopia xD

Ale wracając do szmineczki.. Jak wróciłam i wsadziłam do notesiku płytkę, a notesik zamknęłam w wewnętrznej przegródce wrócił On. "No to suko zemszczę się teraz na tobie a szmineczkę wsadzę ci w pisde bo mnie wnerwiłaś". Ja się uśmiechnęłam. Położyłam się na dywanik. Rozpięłam bluzę, a On zdjął mi rajstopy. String nie miałam, bo zapomniałam założyć xD Serio. Wiem, głupie, ale naprawę zapomniałam ich założyć xD Krzysiek podwinął mi spódniczkę i zaczął wypychać szminkę wiadomo gdzie Było to całkiem milusie^^ Potem stwierdził, że to nudno cały czas miziać szmineczką w cipce więc otworzył kosmetyk i czerienią L'Oreal'ską nr 500 jak dobrze pamiętam zaczął mi mazać po pizdzie i wsadzać we wnętrze cipy. Wkurzyłam się bo wyglądałam jakbym miała okres i mnie silnie zalało. "Będziesz mi to zlizywał idioto. Słyszysz? Zlizuj to szmato"-powiedziałam do Krzyśka. On się znów skurwysyńsko uśmiechną i mi zlizywał całą szminkę. Ubrałam rajstopy, poprawiłam spódniczkę, zapięłam bluzę. i poprawiłam włoski. Potem poszłam z Krzyśkiem do toalety na dole. Przycisnął mnie do ściany, wsunął mi ręcznik między zęby i zaczął rżnąć jak dziwkę.
Znowu musiałam się poprawiać. Wręczył mi banknociki, schowałam je, ubrałam płaszcz, pocałował go raz jeszcze i wyszłam.
  • awatar Milka & Mops: DIOR nowa szminka pomadka CD nr 199 złoty miraż dostępna na ALLEGRO . bardzo tanio. polecam
  • awatar femme_fatale*: Witaj! Nie mam zamiaru Cie pouczac, bo kazdy ma swoj system wartosci. Wykonujesz najstarszy zawod swiata i jesli sprawia Ci to przyjemnosc to nikt nie ma prawa Cie za to ganic. Poczytalam Twoje wypowiedzi i komentarze czytelnikow, z czego wnioskuje ze jestes osobka mloda, ale dosc inteligentna. Stad moja sugestia. Wedlug mnie jestes zbyt wulgarna w swoich opowiesciach. Milosc (fizyczna czy psychiczna) jest czyms delikatnym, ulotnym i pieknym. Sprobuj dostrzec ta druga strone, nie tylko "pieprzenie". Pozdrawiam i zycze szczescia, ktorego niestety nie mozna kupic!
  • awatar Brilliance: Strasznie podoba mi się twój blog :* Dopiero teraz go odkryłam i zaczynam czytać całego :* ------------------- Zapraszam też do mnie :) Ja jestem tancerka go go ;) wiec coś nas troszeczke łączy :* Buźka :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Miałam to napisać już dawno, ale zapomniałam. Sorry zatem.



25 dni temu, 19:30 (11 lutego)

gość414284 napisał:

cóż nie uważam Cię ani za chorą psychicznie ani nie sądzę że kłamiesz tylko chciałbym zwrócić uwagę żeby ktoś z twoich znajomych nie wszedł na tego bloga i nie dowiedział sie o tej "ciemniejszej" stronie Ciebie. Uważam że dobrze iż zależy Ci na dyskrecji pozdrawiam


Miło;] Co do moich znajomych, to mój blog nie wyjdzie na jaw;] a nawet jeśli ktokolwiek z nich czyta tego bloga, to nie ma dowodów na to, że to ja go piszę prawda? Zawsze mogę powiedzieć, że piszę ten blog tak dla zabawy i wymyślam sobie historyjki albo ze ktoś mnie wrabia.

__________________________________________________
25 dni temu, 21:27 (11 lutego)

olunia napisałA:

heheh miałabyś niezłą zabawę udawac przed tym chłopakiem pierwszy raz heheh wkręcanie mu , że boli, albo że fajnie heheh. No ale racja wykreowałaś grzeczną siebie więc niech tak zostanie.

A no właśnie nie masz obaw, że ktoś z twojego grona czyta te lekturę???
Nom, ale nie wazne, życze miłej zabawy na nartach--może się znajdzie klient--heheh
Ciężko mi myślec o niektóych ludziach, którzy komentują twój blog, piszą jak niedouczone dzieciaczki po szkole specjalnej, więzione przez babcie, albo kochaną mamusie
POZDRÓKI PAPA


Hehe no miałaby;] Może i pójdę z nim kiedyś do łóżka.. kiedyś. I bd udawać swój pierwszy raz hehe
Nie boję się ze ktoś to czyta;] a nawet jeśli to co tam.. i tak nikt nie ma rodowód na to, ze ja to ja, a moim znajomym przez mysl by nie przeszło, ze mogłabym robić to co robie.
pzdr

__________________________________________________
25 dni temu, 22:23 (11 lutego)

fabulouss napisał:

nie boisz sie że może ktoś cie wydać albo poprostu przyłapac,rozpoznac?

tak, jak wyżej. Nie, nie boję się.

__________________________________________________
24 dni temu, 17:54 (12 lutego)

Agula88 napisał:

Kucze, wlazłam na komenty jednak nie chcę komentować tekstu bloga .. tylko gratulować wytrwałości i samozaparcia, bo ja z tymi ludźmi (komentującymi) to bym chyba kurwicy dostała ;p
To teraz do tych komentujących - nawet, gdyby blog nie był prawdziwy, a ona opisywała nierealne historie to czemu czepiacie się jej a nie np. autorki Harrego Pottera ;p no chyba, że wierzycie, że te książki to prawda. GRATULUJĘ INTELIGENCJI...
I jeszcze raz do autorki bloga - może nie ciągnie mnie, że tak powiem, temat bloga, ale szczerze gratuluję umiejętności pisania Pozdrawiam !!


hehe no coż.. ja jakoś wytrzymuje jeszcze Nie mam się co przejmować jakimiś debilami z neta więc zlewam niektorych madrych komentujacych
Dzieki za komplement miło^^

__________________________________________________
23 dni temu, 00:14 (13 lutego)

A.cars napisał:

Heheee czyli masz Ferie od 11 Lutego ?
Czyli chyba mieszkasz gdzieś w
Dolnośląskim,
Łódzkim,
Mazowiecki,
Opolskim lub
Zachodniopomorskim Województwie Fajnie było by Cie poznać.. i może coś więcej Pociągi dużo nie kosztują Pozdrawiam..

No no.. pod wrażeniem jestem;] czyżbyś bawił się w detektywa:>? hehe. tAk, jestem z jednego z tych województw;] Ale nie zdradze na razie z któregoP

__________________________________________________
23 dni temu, 00:19 (13 lutego)

A.cars napisał:

Właśnie.. może jednak ta Madzia to ta prawdziwa twa jedyna miłość.. ta delikatna, bez sexu i doznań. Sama rozkosz przebywania z nią i pięknego dotyku..Może trafiłaś na tą jedyną..

Może tak, może nie.. Ale naprawdę ona jest kimś dla mnie ważnym

__________________________________________________
23 dni temu, 00:44 (13 lutego)

do Pizdy napisał:

ha ha ostro masz na bani. KRÓLOWA haha za kogo się uważasz? a podobno jesteś wychowana itd... a jak ktoś napisze komenta z obelgami to TY jedziesz po nim. smutno pewnie Ci bez przyjaciół, nie masz na kim się wyżyć.. a może na swoim piesku super rasy? może też jemu dasz dupy? nie wiem czy to suka czy nie zreszta Ty suki lubisz(sama nią jesteś) pozdrawiam PANIĄ Z DOBREGO DOMU CO MUSI SOBIE KASE ZARABIAĆ NA CHUJ WIE CO ;]


tak jestem wychowana w porownaniu do co po niektórych;] A co jak ktoś mnie jedzie, to mam byc tez mila? haha jasne. Mam ciety jezyczek i jestem wyszczekana jak to mowia. A co to zle? Powinnam siedziec cichutko jak kretyn i dawac sie jezdzic, tak? haha juz lece.. -.-
Przyjaciol mam i to wielu wiesz? a na nich sie nei bede wyrzywac bo i po co. Lepiej na jakims kretynie z neta. Zreszta-w realu nie mam na kim sie wyrzywac i kogo jezdzic bo nie mma powodow. ale jak bd miec to na pewno to uczynie;]
Na swoim psie wyzywac sie nie bd, dupy mu nie daje,on mi takze nie daje;] tak, to pies suka czyli po ludzkiemu kobieta tak zebys to zrozumiala lubie suki, ale suki ludzkie kretynie, a nie psie <sorry jestem bi, dziwka, idiotka idt ale zoofilka nie jestemP>
Nie na chuj wie co, bo pisze na co wydaje kase A co zazdrosc przez ciebie przemawia? hahaXD

pozdro

__________________________________________________
23 dni temu, 17:48 (13 lutego)

studentka dziennikar napisał:

Szczerze to aż zamarłam kiedy przeczytałam, że chcesz zostać dziennikarką. Bo widzisz pisać tak jak Ty każdy może i piszesz pospolicie ;].
I nie chodzi mi tutaj o Twoje życie osbiste bo mi zwyczajnie zwisa - mam ciekawsze, ale wg mnie jeszcze wiele pracy przed Tobą żeby zostać dziennikarka ;]

A niby to czemu hę? nie pisze jak to ujelas pospolicie. Wiele osob mowi, ze ciekawie pisze i tak orginalnie, czyli nie moge pisac az tak zle
Cóż.. jak uważasz, że masz ciekawsze studentko, to ok. Zalezy, co masz na myśli mówiac ciekawsze;]
Dla mnie oczywiste jest to, zeby osiagnac cos potrzeba wiele pracy- a ja mam zamiar sie uczyc i to jeszcze sporo aby dojsc jak najblizej idealu i perfekcji.

pzdr

__________________________________________________
21 dni temu, 031 (15 lutego)

gość napisał:

Dziewczyno jeśli jest to prawdą co opisujesz to niezdajesz sobie z tego do końca sprawy co robisz, jesteś bardzo młoda. Chciałabyś żeby twoje dziecko w przyszłości robiło to co ty? zastanów sie nad sobą, pomyśl o swoich rodzicach jaką im krzywde wyrządzasz swoim zachowaniem. Dziwne dla mnie jest to że bierzesz pieniądze za sex z tego co piszesz wynika że masz dobrze sytuowanych rodziców.


Wiesz co? ja wychodze z zalozenia, ze moje dzieci niech robia to co im sie podoba, a ja bd to zlewac i sie nei wtracac, bo to ich zycie. jak chca to niech je spieprza, nic mi do tego.
Moi rodzice? hmmm.. w sumie to mam ich gdzies. Tak. Przejechalam sie juz pare razy na nich i leje na nich. Moze to zle co teraz pisze bot o moi rodzice, ale coz taka prawda.
A co mam za darmo sie puszczac? Jak bym chciala za darmo to bym pieprzyla sie z Michalkiem. A ja chce miec jeszcze kase.

__________________________________________________
21 dni temu, 033 (15 lutego)

gość napisał:

W moim przypadku mam 22lata i wiele żałuje,jeśli mógbym cofnąć czas to wielebym pozmieniał w swoim życiu, ale jak jest sie młodym to życia nie bierze się poważnie, życie jest jedną wielką zabawą, dopiero teraz zdaje sobie z tego sprawe i zaczynam brać życie na poważnie, ehhh do tej pory życie mi mineło na ciągłej zabawie, choć nie jest tak źle bo niedługo kończe renomowaną uczelnie, ale mogłem o wiele więcej osiągnąc w życiu niż do tej pory i troche tego żałuje, ale mam zamiar to nadrobić, a jeśli chodzi o pieniadze to niedają one w życiu szczęścia.Pieniadze powinny być w życiu środkiem a nie celem, wiem cos o tym bo mam zamożnego ojca i na wszystko mam pieniadze, ale nigdy nawet nie pomyślałem żeby w moim przypadku szukać np: jakiejś starszej kobiety która by mnie sponsorowała, bo nigdy pieniędzy nie potrzebowałem bo je poprostu mam, to ja wydawałem na kobiety, używki czy imprezy, ale juz mi sie to wszystko znudziło, przejadło jestem tym wszystkim troche znudzony.

pieniadze daja szczęście w zyciu;] mowilam to juz nie raz, nie dwa a wiele. Głupcy twierdza, ze kasa nie daje szczescia w zyciu, albo mowia tak ci,ktorzy ich nie maja, bo zazdroszcza tym bogatym.
Ja kase od rodzicow tez mam. Dostaje od nich na luzie 500pln na miesiac, a jak mi na cos brakuje to zawsze moge poprosic o wiecej;]
co do kurestwa-kwestia gustu.

pzd

__________________________________________________
21 dni temu, 036 (15 lutego)

gość napisał:

ehhhh i jak tu szukać życiowej partnerki jak każda kobieta coś z dziwki ma jedna więcej druga mniej,eheh niekiedy taniej wychodzi utrzymać dziwke niż dziewczyne....
i tak sie w życiu za wszystko płaci w pewnym sensie dotyczy to kobiet które chcą za wszelką cene uchodzić za pożądne a co najgorsze chcą być żonami, a co w zamian ofiarują? swój "tyłek" który przeceniają??? bo nic wzamian niemaja do zaoferowania niewidzą człowieka takim jaki jest tylko to co posiada a słowo kocham cie jest tylko pustym sloganem które ma im otworzyć droge do lepszego życia ehhh szkoda słów.
Pozdrawiam Cie Moniczko i naprawde zastanów sie nad sobą bo to co robisz w takiej postaci jak teraz i za marne kilkaset złotych niewróży Ci świetlanej przyszłości, jeśli jesteś bardzo ładna i inteligentna to wykorzystasz to w przyszłości w lepszy sposób niż sprzedawanie sie za pieniadze i to nieduże.


hehe rozbawil mnie pierwszy akapit xD ja wychodze z zalozenia, ze dziewczyna zyjaca na utrzymaniu swojego faceta jest zalosna idotka nie umiejaca na siebie zarobic albo leniwa kretynka ktora woli isc na latwize i zyc na czyjs koszt. ja swojego faceta nigdy nie bd wykorzystywac, bo sama bede na swoje potrzeby zarabiac.
Słowa 'kocham cie' juz dawno utraciły swoje znaczenie wiec nic nowego nie odkryłeś;]. teraz tak to sie mowi do koleżanki jak sie ją lubi;] (tak, ja tak mowie do swoich kumpeli a one do mnie, co nie znaczy, ze sie bujamy w sobie czy coś w tym rodzajuP)
Dobra zona powinna być dobra w łóżku, tak aby zaspokoić potrzeby sexualne swojego faceta. I lepiej jak oferują swoja dupe niz nic prawda? a sex naprawdę ma większe znaczenie w związku niż umiejętność gotowania, sprzątanie czy rodzenie dzieci.

pozdrawiam

__________________________________________________
7 dni temu, 078 (29 lutego)

soniadiavolo napisał:

Takie są rozpieszczone dziewczyny (no nie tylko dziewczyny ) i nic sie na to nie poradzi .
Rodziny z większa gotówką dają swoim dziecią lepszy Start a one potrafią całe Swoje życie zapaćkać .

To jakim się jest owszem zalezy od pieniedzy, ale w niezbyt wielkim stopniu. To jacy jestesmy zalezy od naszego sposoby postrzegania swiata, wychowania, religii, srodowiska w ktorym zyjemy i wielu innych rzeczy.
Coz.. ja spieprzylam swoje zycie, ale nie jest chyba tak zle, zeby nie moglo byc gorzej;]

__________________________________________________
23 dni temu, 007 (13 lutego)

A.cars napisał:

A twoi rodzice nie widzą że masz za dużo pieniędzy, że za dużo wydajesz i wychodzisz często na spotkania na długo ? Nie pytają gdzie idziesz itp ?

PS: Ten nick który mam teraz jest nowy, właściwie dziś przeczytałem calutki Blok i dałem kilka komentów jako Gość.. także komenty z daty 11.02 od Gość są odemnie ( A.cars ) hehhe ;] Pozdrawiam.. Nie daj sie zbałamucić ;]


a tam.. moi starzy sa slepi i maja wszystko gdzies. Zlewają mnie i nei nteresuja sie.
Wychodzic z domu moge do znajomych prawda? w tzw. spacerzez z koleznka nie ma nic zlego i podejzanego prawda? powiem ze ide z tą i tamtą tu i tam i już;]

Miło, że blog Ci się podoba i Cię zaciekawił^^

__________________________________________________
10 dni temu, 185 (26 lutego)

gość napisał:

faceci sa skurwysynami, to kobiety tez moga?
kiepski z ciebie skurwysyn, skoro nawet nie jestes w stanie powiedziec kolesiowi, zeby spierdalal. kiepsko u ciebie z pewnoscia siebie.


tu nie chodzi o moją pewność siebie chodzi o coś innego. o to, że żal mi go i nie chce aby przeze mnie cierpiał. A jest dobrze tak jak jest-tzn. nie jest dobrze w sensie ze dobrze postępuje, ale w sensie ze mi taki uklad odpowiada i kazdemu z mojego otoczenia oraz Michałkowi.

__________________________________________________
23 dni temu, 000 (13 lutego)

gość napisał:

Super opowieść.. tak sobie myśle. Bawisz sie z kuzynkiem.. dotykasz go dłońmi którymi dotykałaś nie wiadomo jakie brudy.. Nie przeraża Cię to ?

O boshh.. tak, zarazam kuzynka hiv'em, aids'em i chuj wie czym jeszcze. Jak ci chodzi o spermę to po kazdym dotykaniu chuja myje rece to chyba logiczne, nie? A przeraża cie jak sprzataczka publicznych kibli w jakims centrum handlowym dotyka swojego męża, dzieci? nie? Gwarantuje ci ze swoimi dłońmi dotykam czystsze rzeczy niz jakas tam sprzataczka;]

pzd

__________________________________________________
7 dni temu, 07:16 (29 lutego)

soniadiavolo napisał:

Heh Czasem lepiej się wyciszyc pszemilczeć i zasada jest prosta " ja w głowie wiem swoje a ty sem mów swoje "
Takie osoby czasem muszą sobie pomarudzić i wyżyć się nakimś
A przy okazji (moze i za stara jestem) ale ja bym się pobawiła helikopterkiem na zdalne sterowanie

racja.. tylko, ze ja jestem pyskata i wyszczekana jak to mowia. I lubie się kłócić xD
hehe na takie rzeczy chyba nei mozna byc za starym.. czasem milo jest sie pobawic czyms hehexD

pzdr
 

 

14 dni temu, 23:19 (22 lutego)
nie rozumiem napisał:
To co robisz twoja sprawa...ale zastanawiałaś się tak poważnie nad swoją przyszłością...popatrz ułożysz sobie kiedyś życie,założysz rodzinę(dzieci)no powiesz "jestem szczęśliwa"...i wtedy pojawi się w twoim życiu ktoś "życzliwy" który przypomni jaka to mamusia zaradna była w młodości...pomyślałaś co wtedy twoje dziecko nie Ty będzie czuło,gdy zostanie odrzucone przez rówieśników, jak mu spojrzysz wtedy w oczy...wcale nie musisz tego robić...nie przymierasz przecież głodem prawda a więc dlaczego to robisz...a gdybyś tak mogła cofnąć czas...naprawdę nie chcę Cię oceniać i szacunek dla Ciebie za to ze masz odwagę o tym pisać...



Miałam na ten komentarz odpowiedzieć w paru zdaniach, ale doszłam do wniosku, że napiszę na ten temat notkę.

Moje życie jest dla wszystkich tajemnicą. No prawie dla wszystkich. Jedynie Krzysiek wie czym się zajmuję i zna paru moich znajomych, ale nie sądzę żeby się wygadał przed kimkolwiek, bo wie, że jestem nieletnia i mógłby mieć przejebane za sex z 15 latką. Zresztą-mogłabym mu zrobić sprawę w sądzie o wykorzystywanie sexulane, więc koleś wie, że lepiej być cicho. Poza tym ja mu ufam. Myślę, że mogę mu ufać i traktuję go jak prawdziwego przyjaciela. Dlatego, nie rozumiem, kto miałby donieść o tym mojej rodzinie, którą założę za pare lat.

Ale załuszmy, że zdarzyła by się taka sytuacja..
Mam męża, dzieci. Moja córeczka czy tam syn dowiadują się od jakiejś tam "cioci" czy "wuja" albo kogokolwiek obcego, że ich mamusia kiedyś się puszczała za kasę. I co wtedy? No właściwie to nic. Dziecku powiedziałabym mu, że to nieprawda. Chociaż, może i bym sie przyznała, bo w końcu czemu nie, niech dziecko wie. I co było by dalej? Nic. Żalu dziecko nie miało by prawa mieć do mnie bo niby z jakiej racji? Byłam młoda, chciałam się wyszaleć, nie miałam pieniedzy(takie podkoloryzowanie faktu), a poza tym to było dawno i nie prawda. Dziecko by miało to gdzieś tak szczerze mówiąc. Ja wiem, że gdyby moja mama była dziwką jakieś 20 pare lat temu to bym to zlała. To jej sprawa, a ja nie mam prawa się w to wtrącać bo to jej życie i jej dupa i może się puszczać ile się jej podoba. A koledzy i koleżanki w szkole mojego dziecka miałyby niby robić jakieś problemy moim dzieciom? Wątpię. Zwłaszcza, że zamierzam się wyprowadzić z miasta w którym obecnie mieszkam, najlepiej za granice do stolicy kraju wszystkich życiowych nieudaczników Polaczków- London'u, do pięknego Paryża bądź do Moskwy^^. A tam niby skąd znajomi moich dzieci mieliby wiedzieć o mojej przeszłości? Z tego bloga? haha no chyba

A teraz zajmijmy się moim przyszłym mężem, który miałby się dowiedzieć, czym zajmowała się jego żonka. Wydaje mi się, że mój mąż by nie miał za złe mi tego co robie teraz. Wprost przeciwnie- mógłby być mi wdzięczny za to. W końcu teraz zdobywam doświadczenie i w przyszłości będę w stanie zaspokoić potrzeby sexualne mojego męża, tak żeby czerpał z tego wielką rozkosz i byłby ze mnie zadowolony, czyli miałabym pewność, że mnie nie zdradzi, bo facet, którego potrzeby sexualne są zaspokajane nie robi tzw. 'skoków w bok'. Poza tym mój przyszył mąż miałby pewność, że w łóżku nie boję się eksperymentów i nie jestem nudna jak wiele panienek, bo gdybym była to by żaden facet nie korzystał wielokrotnie z moich usług, prawda? No i jeszcze jedna korzyść była by- facet nie bałby mi się zaproponować np.trójkącika z dziwką bo wiedziałby, że jestem odważna i nie dostanie po mordzie albo nie zażądam rozwodu

Spójrzmy prawdzie w oczy- mój przyszły mąż nie miałby prawa robić mi wyrzutów za moją przeszłość, gdyż albo by się z tego cieszył, bo widziałby, że z tego są same korzyści dla niego samego, albo gdyby się wkurzył czy coś w tym rodzaju to zrobiłabym z siebie ofiarę, która musiała to robić, bo była bardzo biedna i wtedy bym wzbudzała jego współczucie i by pragnął zapewnić mi życie na wysokim poziomie. A zresztą- facet który widzi, ze jego laska jest zdolna do tego aby zdradzić stara się zrobić wszystko, aby panna nie zaczęła sobie szukać pana,który spełni jej wymagania(nie tylko sexualne) i z którym będzie szczęśliwa stara się zrobić wszystko, aby go jego ukochana nie zdradziła albo co gorsza nie opuściła. Czyli innymi słowy- facet by zaczął mi sie poświęcać abym tylko nie zaczęła szukać kogoś lepszego od niego.

Jak widać, moje dzisiejsze zachowanie nie wpłynie na moje życie rodzinne w jakiś negatywny sposób,o ile w ogóle wpłynie na nie, a jeśli- to umocni mój związek z mężem;]
A dzieci? Dzieci zleją to, albo potraktują jako kłamstwo. A jak przez przypadek uwierzą? No to cóż.. dzieci można w różny sposób przekonać do swoich poglądów np. stosując metody finansowe.
  • awatar Gość: akasha twój komentarz to świeta prawda!!!
  • awatar akasha: a i stosowanie metod finansowych do przekonania do swoich pogladow? wybacz stwierdzenie, ale to moze swiadczyc tylko o tym, ze jestes pusta snobka i nie masz pojecia o zyciu. ave
  • awatar akasha: o ile nie zostaniesz calkowicie pozbawiona mozliwosci zapomnienia o zawodzie. ave
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›